Bigger project in progress update! final(?) thoughts
Od tygodnia pracuję nad bardziej rozbudowaną sceną, chciałabym, żeby była decayed, ogółem jest to największa rzecz nad którą kiedykolwiek pracowałam. W sumie to odtworzenie mojej sali lekcyjnej było dość skomplikowane dla mnie, ale to było dawno, teraz poradziłabym sobie znacznie lepiej,tego się nawet nie da porównać. <to by znaczyło, że jakieś postępy jednak robię!>
Anyway, już na wcześniejszych etapach widziałam, jak bardzo zmaściłam, ale postanowiłam, że doprowadzę to do końca, żeby nauczyć się jak najwięcej, nie porzucać czegoś nad czym już tyle spędziłam, a mottem tej pracy jest: "kolejna będzie lepsza"
Na pewno dużo dało mi to, że wytyczyłam sobie jasne cele, niestety i wiem, co chcę osiągnąć. Dzięki temu będę w stanie chociaż zbliżyć się do tych celi, a nie krążyć po omacku z nadzieją, a nóż uzyskam coś, co po prostu ładnie wygląda.
Moim głównym celem jest ukazanie światła, z zewnątrz ( delikatne, zimne swiatło księzyca) i świeczek wewnątrz, dzięki Gleb Alexandrovi, mojemu ulubionemu artyście, zobaczyłam jak bardzo ważne jest światło i jak przyjemnie jest bawić się nim. Wszystko inne jest tak jakby dodatkiem, co jeszcze bardziej usprawiedliwia moje niedociągnięcia (będzie kurcze lepiej!)
mam zamiar dodać jeszcze naprawdę dużo rzeczy: zróżnicowanych, topniejących świeczek, jakieś deski, trochę gruzu, pajęczyny, dodać głębię, może jakieś okna w oddali i sylwetkę ludzką? Och, chcę dodać jeszcze pełno różnego rodzaju, rozłażącego się wszędzie zielska no i zrobić porządek z tymi texturami bo tak naprawdę tylko materiał na świeczki i podłogę mam zrobiony :D, O! I jeszcze ksieżyc w oknie, super to będzie!
Edit: Nie wiem co się z tym dzieje... Nawet nie wiem czy robię jakieś postępy czy nie... No w sumie chyba raczej postępy są, przynajmniej zrobiłam porządek ze świeczkami. Chyba jeszcze wyrenderuję to jeszcze jeden raz i dam sobie z tym już spokój, zacznę coś nowego <złowieszczy śmiech>
kilka próbnych renderów:
Mam wrażenie że te dwa się po prostu różnią klimatem i że każdy jeden jest inny w odbiorze.... Moja perfekcjonistyczna strona wyłania się mimo wszystko ze mnie i mówi że żadna nie jest dobra, absolutnie!
....strasznie to żółte wyszło! Chciałabym uzyskać ten pomarańcz jednak
najnowszy:





0 komentarze