Znowu wracam po dłuższej przerwie, bo ostatnio strasznie męczyłam się z rzeźbieniem, a efekty były marne, z resztą nadal uważam że takie są :D
Muszę skończyć w końcu ten kurs którego wykupiłam, retopologia to nie jest moja mocna strona, ale mam wrażenie że można się tego nauczyć, tylko trzeba nabrać jakiejś wprawy.
podziwiam tych, którzy potrafią wyrzeźbione skomplikowane włosy zretopologizować, ech, to nie mój level.
( hasło przewodnie tej twórczości brzmi: "kurcze!!! co to tu jest?!")
Więc nie należy się spodziewać retopologii wyższych lotów, zaprawdę.
Fejsy mnie tonoo ratunku! Czo ten krater...
Podejrzliwy bardzo ptak:
Nie wiem co z tego wyjdzie, ale po godzinie krążenia w miejscu uznałam że lepiej iść dalej.
Wrzucę może jeszcze coś co mi chyba zaczyna wychodzić, a jest tym głowa, mam nadzieję, że uda mi się to doprowadzić do wspaniałego końca, dodam, że rzeźbienie to jest masakrycznie trudna rzecz, ale rzeźby uwielbiam...