Polygon Girl

by - 14:07:00

Nie ma to jak czasem... Zrobić coś innego niż zwykle :D
Ja nigdy jeszcze nie robiłam tego typu "kanciastych" modeli, ale po zobaczeniu wystarczającej liczby ślicznych renderów wykonanych w ten sposób postanowiłam sama spróbować.

Nie chciałam, żeby to było jakieś perfekcyjne, właśnie miało wyjść nieco na odwal, zabawa na rozluźnienie :D

Ostatecznie zmotywował mnie art pana Reynante (?) Jest dość znany w tych kręgach, pamiętam że jedna z jego prac była w okienku powitalnym blendera, w którejś z wersji 2.6

http://www.reynantemartinez.com/waiting.html

http://www.reynantemartinez.com/

Najbardziej zaskakuje mnie ilość detali w jego renderach, to wszystko jest tak dopracowane. 


Poza tym, cieszy mnie też... wąski przedział programów jakich używa do tworzenia tych pięknych renderów. Blender, renderer Cycles, Gimp... i tyle. Tylko. Żadnych tam płatnych, dodatkowych programów, nic.
Przynajmniej w tych pracach które miałam okazję widzieć.

 Mimo wszystko skupiłam się teraz na czymś zupełnie odwrotnym- straceniu szczegółów i pociągającej prostocie widocznych,  błyszczących face'ów :3




Z daleka ^

Poza tym, chciałam iść w ślady pierwowzoru i spróbować z rybim okiem, ale uznałam że szkoda czasu a obraz strasznie mały.




potem przybliżyłam kamerę




i obróciłam modelkę :D
 zwiększyłam sampling






Oczywiście to nie jest jeszcze koniec, pewnie coś jeszcze pozmieniam, ale na pewno.. wydłużę jej ręce <teraz się kapnęłam ;__;>

You May Also Like

0 komentarze