Moja pierwsza głowa w blenderze! >_< Tak jak wcześniej, nie jest to najnowsze *dzieło* ale uznałam, że żal mi będzie mojego "Boba" :D
Co prawda, jeżeli chodzi o topologię, to leżę i kwiczę ( przynajmniej w tym modelu, w tych następnych staram się robić to wszystko poprawnie)
Na samym początku ( po byciu sześcianem) emm... ( takich rzeczy lepiej nie komentować...) ( jak ja tego dokonałam? o.O)
Potem... Zaczęło to nabierać jakiś kształtów...
A potem nazwałam go Bob... I używałam widoku ortho, makabraa :D
Potem moja praca nad nim się urwała, parę razy próbowałam go reanimować... ale skutki były co najmniej marne.
Ostatnio do tego wróciłam:
Teraz miał być władcą głębin, ale wyszło jakoś tak bardziej niż vintage, tak mi się wydaje :D
.....

( Nie ma to jak świecące ślepia i inne mankamenty :D)
W KOŃCU ( coś wyszło)



Oczywiście, widać taką jedną dziurę np. w jego profilu, ale to wina tego że źle coś zrobiłam kiedyś tam i teraz ciężko to poprawić. Możliwe że coś będę w jego kierunku działać, ale narazie mam model sarenki kreskówkowej i lepszej głowy w trakcie produkcji :D


0 komentarze