My work's Diary

Jest to mój dziennik. Staram się publikować tutaj wszystko, także ćwiczenia. Nikt nie jest doskonały, a rezultat pochodzi z prób i błędów.

Skończyły się wakacje, trzeba wrócić do wrzucania rzeczy! Utknęłam z jednym pomysłem na teksturowaniu którego naprawdę nie znoszę, mam wrażenie że te tutoriale jakie widziałam i jakie w ogóle udało mi się znaleźć albo nie wyczerpują tematu, albo są tak zaawansowane, że nie ogarniam o co chodzi ( w tym gigantyczne drzewka nodów upstrzone generowanymi teksturami).... Obawiam się że moja alergia na to jeszcze bardziej utrudnia mi dojście do poziomu który chcę reprezentować, no ale, może to co teraz robię jakoś pociągnie mnie do przodu...

Na razie wrzucam coś, czego się wstydzę, tylko dlatego że brakuje mi materiałów a uważam, że stoję troszkę zbyt w miejscu żeby to tak zostawić i zupełnie się poddać, chociaż jest to wrażenie bardzo powierzchowne, bo coś tam jednak robię tylko nie ma efektów x.x (które tak bardzo niestety motywują)








Wrzucam wszystko co zrobiłam, woląc już nawet nie patrzeć jak bardzo jest to wszystko żałosne, no ale...dlaczego ? Nigdy nie robiłam animacji wcześniej to ma prawo być niedoskonałe...
Jak mam robić cokolwiek, jeżeli jestem nastawiona na porażkę i piętnuję siebie za to, że coś robię?
Uczę się, to nie musi być dobre, nie musi być spektakularne... Godzinami szukam, szukam pomysłów na coś super i sposobów wykonania żeby faktycznie takie było, ale czy to musi być >super<?|
Nie może tak po prostu.. być? takie jakie jest, ze swoją historią, ze swoimi pieprzonymi wadami ale i z tym Czymś, z tym Czymś co miało wyjść ze mnie i się pokazać a nie być tłumione i krytykowane?
Uczę się nie po to żeby komukolwiek zaimponować. A to nie prawda, że ja nie wiem co chcę robić... Nie pozwalam sobie po prostu na realizację tego, czego chcę.... To nie, tamto nie, w tamto nie idę, tego nie próbuję, to jest za trudne, tego nie ogarniam... Trzeba skończyć z tą wieczną krytyką i napiętnowaniem!
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Pierwsze podejście do podsuniętej mi zabawy z low poly i obrazami... W sumie to jestem nawet zadowolona, miało być szalone no i jest.. trochę chyba przekombinowałam, ale.. będzie lepiej, kurcze.

Dziełem na którym się wzorowałam jest "Sunset on the coast" Autorstwa Julesa Dupre.
Grzebałam oczywiście pośród niezliczonych obrazków google, pod hasłami związanymi z romantyzmem, bowiem nie ma to jak trochę mrocznych pejzażyków... Szkoda tylko że większość była taka skomplikowana, więc wybrałam coś... pozornie nieskomplikowanego x.x

Rzecz okazała się trudniejsza w przetwarzaniu niż się zdawała, niestety, bo zaliczyłam przy okazji niezłe załamanie, ale wiele znaków na niebie i ziemi zwiastowało to...A powód zawsze się znajdzie... Dlatego też, mimo że obiecałam sobie dodawać rzeczy co tydzień mniej więcej, nic nie dodałam! Tydzień temu toto było w fazie rozwielitki, dość mizernej na dodatek. A ja w kawałeczkach.... <Bo jak to tak? wolne mam, nic nie robię, jak tak mogę! nic nie wychodzi! no jak tak może?!>

Ale się pozbierałam i planuję robić rzeczy ale też słodko sobie pobłażać, bo przecież zapieprzać i tak kiedyś będę musiała i tak, to po co sobie dokładać....

Mam zamiar się też wziąć za 3Ds maxa, żeby się bardziej rozwinąć, otworzyć na nowe rzeczy, znalazłam fajny tutorial na babeczkę, zobaczę co wyjdzie z tego

i teraz pracka





oryginał




Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Od dwóch tygodni mam jakąś taką blokadę, z jednej strony strasznie chciałabym zrobić coś super i dużego, z drugiej strony stresuję się tym tak bardzo, że mi nie wyjdzie i w ogóle, że pragnę tego wszystkiego na gwałt, bez najważniejszego- konkretnych celów konkretnymi środkami. Skakałam od tutorialu do tutorialu, przy okazji jeszcze wszystko mi się straciło, bo nie zapisałam (jak z resztą mówił blenderguru, że należy to zrobić) zostało mi tylko takie duże nodowe drzewko bez mojej ręcznie malowanej tekstury... Zaczęło się od tego, że wróciłam do tego, co kiedyś zaczęłam tak o chcąc uzyskać rezultat podobny do jednego rendera, ale mając inną bazę. Efekt konkretnej (tej, którą faktycznie odzworowałam) puszki uzyskałam od razu jednak mnie to nie satysfakcjonowało bo chciałam doścignąć "ideal" ... Prawdę mówiąc, ja nie umiem teksturować dobrze a szukając po omacku i na szybko jakiś tutorial bardzo na siłę i pod wpływem własnej presji...
Ciężko było, ale teraz zrozumiałam jaki błąd popełniłam, nie rozumiem dlaczego wywierałam na siebie tak silną presję by "coś osiągnąć" oceniając siebie konkretnie pod kątem podobieństwa do pracy mojego ulubionego artysty, teraz myślę inaczej, mam konkretny pomysł i wiem mniej więcej jak się do tego zabrać, musi być lepiej :)




Przedsmak kolejnego projektu :D
Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Dzisiaj mam naprawdę zły dzień, nie wiem w sumie czemu, siedzę nad tym tyle czasu a wygląda jak wygląda, oczywiście, można by dodawać rzeczy, ale mi nic nie wychodzi, dodaję w ramach co tygodniowego dodawania czegokolwiek, żeby coś było po prostu, ale to jest tragedia ;__ ;



a to miał być kot, MIAŁ to dobre słowo...

Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Myślałam by dać sobie już z tym wszystkim spokój, po tym jak dostałam "kosza" od dwóch szkół, w jednej lądując na 3 miejscu list rezerwowej, a w drugiej brakło mi punktu ( z rozmowy) do przejścia dalej...

Strasznie to przeżyłam, w sumie też nie jest to jakoś wybitnie dziwne, wiele osób próbuje latami i to po słono płatnych kursach i się nie dostają jednak niesmak pozostał.

Długo po tym chorowałam, dalej jeszcze czuję gorycz, jednak przecież sama wiem, że te szkoły nie są w stanie nauczyć mnie konkretnie tego, co ja chcę, takich studiów typowo pod grafikę 3D do gier czy FVX jest nie wiele i to w skali światowej. Pytałam się wielu osób, czytałam w internecie. Zwykle proponują płatne kursy online za rozwiązanie i raczej pójdę w tym kierunku.
To też nie jest takie tanie, ale dostaje się po tym certyfikat,  a w miejscach pracy dla których jest to target, wiedzą o co chodzi.

Teraz studiuję Filologię Romańską ( really? o.O) W sumie nie jest tak źle ale nie wiem jak długo utrzymam się tam i tak czuję się dumna z tego co udało mi się dokonać.

Postanowiłam wrzucać co tydzień chociaż filmiki które oglądałam, z ćwiczeniami które robiłam do nich, zawsze to jakiś... postęp?

Nie będę także zmieniać softu, przynajmniej na razie. Blender nie jest taki zły a są ludzie którzy tworzą naprawdę fajne rzeczy w nim.

Mimo wszystko... 






Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze


Wreszcie udało mi się skończyć ( i pozbyć się z głowy) czegoś z... czego nie jestem w pełni zadowolona, mianowicie z tego dziwnego świątecznego drzewka, może i bym bardziej się postarała przy nim, popracowała by wyglądał naprawdę fajnie, aczkolwiek, męczyło mnie to, raz że te igły się wszędzie panoszą ( nie można nic kliknąć mniej dokładnie, bo igły) a dwa, że to była naprawdę wypakowana scena, tak bardzo, że blender wyliczał mi czarne rendery przy GPU i musiałam liczyć TO TO na CPU, co nie było już tak fajne. Cała *animacja* mająca... Gigantyczne 6 klatek liczyła się ponad godzinę. Wrzucę to, skończę z czym trzeba i zabiorę się za coś lepszego, ( jak sądzę :D)

O masakro i wszystko co piękne i dobre O.O




Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
AddictedToEmotions
Wyświetl mój pełny profil

Labels

Blender modelling finished ćwiczenia projekt lighting particles texturing sculpting ból! shading PBR low poly liquid simulator baking Autodesk Fusion360 Makehuman bones curve fire simulation gimp photoshop smoke simulation videos

Popularne posty

  • Znowu łosie!
    Skończyły się wakacje, trzeba wrócić do wrzucania rzeczy! Utknęłam z jednym pomysłem na teksturowaniu którego naprawdę nie znoszę, mam wraże...
  • #RGsimplicity
    Postanowiłam, że wezmę udział w wyzwaniu postawionym przez Remigraphics. Trzeba było zrobić coś tylko i wyłącznie ze sfery bez modelowani...
  • Blokada
    Od dwóch tygodni mam jakąś taką blokadę, z jednej strony strasznie chciałabym zrobić coś super i dużego, z drugiej strony stresuję się tym t...
  • Dziwne drzewko
    Wreszcie udało mi się skończyć ( i pozbyć się z głowy) czegoś z... czego nie jestem w pełni zadowolona, mianowicie z tego dziwnego świąt...
  • Plakat!
    Moja koleżanka prosiła mnie o to, bym zrobiła plakat na bal filologa. Tematem balu jest Disney, dlatego też postanowiłam że utrzymam go w ...
  • Święta! Oj, ale chyba nie te....
     Ponieważ jestem bardzo do tyłu, postanowiłam że nadrobię nawet jeśli będzie to wyglądać dość awangardowo. :D Zrobiłam niegdyś pracę na kon...
  • Następny sculpt głowy!
    Tym razem lepiej, ale nadal to nie jest to czego oczekuję ( nie mówiąc juz o tym, że ( znowu!) wyszły jakieś śmieci, szczególnie ( albo tylk...
  • Ośmiorniczka
    Troszkę dawny już render słodkiej ośmiorniczki która powstała z zainspirowania maskotkami o podobnym kształcie :) Moim celem było uzysk...
  • Ale to już było!
    Według mnie jest to całkiem inne, dlatego należy mu się nowy post! Myślałam, że zostawię to tak jak było, że już nic więcej nie ruszę, naw...
  • Nowy post? Naprawdę?
    Myślałam by dać sobie już z tym wszystkim spokój, po tym jak dostałam "kosza" od dwóch szkół, w jednej lądując na 3 miejscu list r...

Blog Archive

  • ▼  2018 (1)
    • ▼  lutego (1)
      • Czajniczek!
  • ►  2017 (19)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (4)
  • ►  2016 (7)
    • ►  listopada (2)
    • ►  maja (2)
    • ►  marca (3)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lipca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2014 (13)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (5)
    • ►  września (5)

Created with by BeautyTemplates| Distributed By Gooyaabi Templates