Od dwóch tygodni mam jakąś taką blokadę, z jednej strony strasznie chciałabym zrobić coś super i dużego, z drugiej strony stresuję się tym tak bardzo, że mi nie wyjdzie i w ogóle, że pragnę tego wszystkiego na gwałt, bez najważniejszego- konkretnych celów konkretnymi środkami. Skakałam od tutorialu do tutorialu, przy okazji jeszcze wszystko mi się straciło, bo nie zapisałam (jak z resztą mówił blenderguru, że należy to zrobić) zostało mi tylko takie duże nodowe drzewko bez mojej ręcznie malowanej tekstury... Zaczęło się od tego, że wróciłam do tego, co kiedyś zaczęłam tak o chcąc uzyskać rezultat podobny do jednego rendera, ale mając inną bazę. Efekt konkretnej (tej, którą faktycznie odzworowałam) puszki uzyskałam od razu jednak mnie to nie satysfakcjonowało bo chciałam doścignąć "ideal" ... Prawdę mówiąc, ja nie umiem teksturować dobrze a szukając po omacku i na szybko jakiś tutorial bardzo na siłę i pod wpływem własnej presji...
Ciężko było, ale teraz zrozumiałam jaki błąd popełniłam, nie rozumiem dlaczego wywierałam na siebie tak silną presję by "coś osiągnąć" oceniając siebie konkretnie pod kątem podobieństwa do pracy mojego ulubionego artysty, teraz myślę inaczej, mam konkretny pomysł i wiem mniej więcej jak się do tego zabrać, musi być lepiej :)

0 komentarze